a prawym brzegu Odry, na wysokiej skarpie, znajdują się ruiny zamku w Siedlisku. Najstarsza wzmianka o obiekcie pochodzi z dokumentu księcia głogowskiego Henryka III z 1298 roku, gdzie występuje pod łacińską nazwą ""novo castro Sedlscho"", prawdopodobnie odnoszącą się do drewnianego dworu książęcego. W 1381 roku posiadłość przekazana została przez cesarza Karola IV Luksemburskiego rycerzowi Nicolausowi von Rechenberg. Jego potomkowie rozebrali stary drewniany zespół warowny, zastępując go niewielkim murowanym założeniem gotyckim.
W 1561 roku Fabian Schönach wydzierżawił budowlę wraz z okolicznymi dobrami, a następnie przekazał ją bratankowi Jerzemu. W 1593 roku Jerzy Schönaich wykupił dzierżawione dobra i przystąpił do budowy nowej renesansowej siedziby, mającej
fot. ZeroJeden, V 2006
świadczyć o wielkości rodu. Do tego celu zaangażował mistrza murarskiego z Legnicy, Melchiora Deckhardta, który zorganizował i nadzorował prace prowadzone według założeń architektonicznych Jerzego Schönaicha. Budowę rozpoczęto wiosną 1598 roku.
Pierwotnie wzniesiono piętrowy dom mieszkalny, otoczony umocnieniami obronnymi. Budynek wzniesiony w 1598 roku na planie kwadratu stał się zalążkiem okazałej rezydencji. Do 1601 roku na ukończeniu było skrzydło południowe z reprezentacyjną salą balową. Po pożarze w 1601 roku rodzina Schonaichów przystąpiła do rozbudowy obiektu. W latach 1611-1619 wzniesiono skrzydło wschodnie, do którego od północy dobudowano kaplicę oraz budynek bramny. Trzeci etap inwestycji rozpoczął się w maju 1612 roku wizytą wrocławskiego fortyfikatora Walentego Sabischa. Ten przygotował plany umocnień bastionowych dla zamku, które w przeciągu dwóch kolejnych lat wzniósł mistrz Andrzej Hindenberger z Hoyerawert.W ostatniej fazie rozbudowy wystawiono na północnym przedłużeniu skrzydła wschodniego
fot. ZeroJeden, IV 2002
zdobioną kaplicę z półkolistą absydą, którą konsekrowano w 1618 roku. Od północy powstał mur kurtynowy z dwoma narożnymi ziemnymi bastionami oraz budynek bramnym z ozdobnym portalem prowadzącym na drugi dziedziniec. W tym okresie zamek zyskał charakter bastionowej rezydencji.
Po bezdzietnej śmierci Jerzego Schönaicha w 1619 roku majątek przeszedł w ręce jego kuzyna Jana. Po podpisaniu Pokoju Westwalskiego rodzina Jana odzyskała zniszczony zamek, który wymagał dużych inwestycji. W XVII wieku zamek etapami przebudowywano na pałac. Z początkiem nowego stulecia Hans Carl Schönaich zlecił architektowi Wagnerowi z Kożuchowa odrestaurowanie rezydencji, rozszerzając jej układ przestrzenny o skrzydło zachodnie i północne.
W połowie XVIII wieku zamek rozbudowano przez dostawienie skrzydła północnego i zachodniego. Powstało symetryczne założenie skupione wokół dziedzińca o wymiarach 56x46 metrów, którego elewacje wewnętrzne urozmaicono formami pilastrów i gzymsów, a główne wejścia otrzymały kunsztowne portale. W połowie XVIII wieku zlikwidowano most zwodzony, zastępując go stałą konstrukcją murowaną z balustradami dekorowanymi rzeźbami postaci mitologicznych i lwów heraldycznych z tarczami. Na bastionie południowo-wschodnim założono ogrody zamkowe powiększone w następnym stuleciu o przylegający do sali kolumnowej neorenesansowy ogród z fontannami i aleją grabową utworzoną w miejscu dawnej fosy.
W 1740 roku Hans Carl uzyskał dla rodu dziedziczny tytuł książąt Carolath-Beuthen. U schyłku XIX stulecia zamek przebudowano w stylu neorenesansowym.
Litografia z połowy XIX wieku z teki Alberta Dunckera
Schönaichowie zamieszkiwali w Siedlisku niemal do końca drugiej wojny światowej. W styczniu 1945 roku, w obliczu zbliżającej się armii sowieckiej, opuścili zamek. Zajęty bez walki, został tymczasowo zaadaptowany na szpital polowy. Trzy miesiące później, po likwidacji szpitala, ogołocony z wyposażenia zamek został zniszczony przez serię wybuchów i pożar.
Do czasów obecnych zachowały się jedynie fragmenty kurtyny, murów budynku z XVI wieku oraz bastiony. W stosunkowo dobrym stanie pozostał budynek bramny z bastionami oraz zamkowa kaplica, stanowiąca harmonijne połączenie gotyckiego stylu architektonicznego z renesansowym wystrojem kamieniarskim. Reszta zabudowań to wypalone mury, dające wyobrażenie o dawnej świetności. Ruiny znajdują się w rękach prywatnych i nie są udostępniane do zwiedzania, z wyjątkiem lokalnych wydarzeń kulturalnych.