Polskie zamki
Aktualizacja 2018-10-22
Użytkownik:

Hasło:

Loguj automatycznie

Załóż konto
blank
blank

Zamek Wleń

 (Wleń • Lähnhaus • Wleński Gródek • Lehnhaus) 

Legendy
blankWycieczki (Musisz być zalogowany/a)blanktlo


Zwaliska zaniku Wlenia
"Tygodnik Ilustrowany" 1881 nr 313


Do miejsc hojnie przez naturę uposażonych należy okolica nad rzekę Bobrem, poprzerzynana dolinami i parowami, wśród których na wzgórzu wznoszę się resztki zamku wleńskiego. Do ruin prowadzę trzy drogi i dwie ścieżki, z których jedna bardzo stroma, ścieżkę św. Jadwigi nazwana, bo po niej ta święta, przebywając na zamku, schodziła do miasteczka Wlenia, gdzie niejedną łzę otarła, niejedne ranę zagoiła. Przy tej ścieżce leży wielki kamień z wyżłobieniem, pochodzącym według legendy od ręki św. Jadwigi.
U góry, przeszedłszy kawałek bukowego lasu, dostajemy się naprzód na cmentarz kościoła zamkowego pod wezwaniem św. Jadwigi, z XII w., dla stanu grożącego ruiną w XVII w. przebudowanego, a dalej przez ogród po schodach kamiennych do dawniejszego głównego wejścia na zamek. Tu z lewej strony gęste zarośla pokrywają otwór, na którego spodzie, według ludowego podania, wielkie skarby mają spoczywać.
Przed nami rozciąga się dawniejszy podwórzec zamkowy, na którym stała czworoboczna wieża z bramę i mostem zwodzonym. Każde stąpnięcie głucho się tu odbija, bo wysokie klony i liczne krzewy głęboko korzenie swe zapuściły w miejscu dawniejszych wspaniałych budowli. Jedynym świadkiem minionej przeszłości są tu zwaliska owej wieży zamkowej, dawniejszej strażnicy, do której było niegdyś wejście z piętra pałacu rycerskiego, do wieży przystawionego.
We wnętrzu wieży znajduję się kręte, blisko sto stopni liczące schody, którymi wstępuje się na jej szczyt, skąd prześliczny widok na romantyczną okolicę.
Kiedy zamek wleński pobudowano i komu swe istnienie zawdzięcza, na to żadnych nie mamy danych. Że jednak stało się to w bardzo odległej przeszłości, świadczy fakt pobytu przez pewien czas na zamku króla Bolesława Krzywoustego, a potem i bulla papieża Adriana IV z 23 kwietnia 1154 r., wymieniająca przy potwierdzeniu biskupstwu wrocławskiemu dotychczasowych posiadłości kasztelanię wleńskę między kasztelaniami Śląska z lewej strony Odry leżącymi.
Znany co historii Śląska Bolesław Wysoki, syn Władysława II Wygnańca, otrzymał na mocy działów r. 1157 Dolny Śląsk, a z nim i kasztelanię wleńskę. Ten księże nieraz tu ze swej rezydencji w Lewenbergu zjeżdżał i widać, że zamek ten uważał za punkt strategiczny, bo kazał go mocno ufortyfikować. Szczególniejszych względów doznawał Wleń od następcy Bolesława, księcia Henryka Brodatego, który tu w ciągu swego częstego pobytu wiele ważnych wydał rozporządzeń. [...]
W 2 połowie XIII w. stał się zamek miejscem przymusowego pobytu dwóch w owe czasy wysoko stojących mężów. Syn i następca Henryka Pobożnego w posiadłościach Dolnego Śląska Bolesław Łysy żądał od biskupa wrocławskiego Tomasza, aby dziesięcinę w dobrach książęcych dawaną w naturze na pieniądze zamienił. Ponieważ biskup tego uczynić się wzbraniał, kazał go księże 6 października 1256 r. pojmać w Górce pod Sobótka. [...] Biskupa w nocy z łóżka wyciągnięto i w bardzo niedostatecznej odzieży, jak kroniki piszą na wpół nagiego, przewieziono z proboszczem Bogusławem i kanonikiem Ekkardem do 9 mil stamtąd odległego wleńskiego więzienia. Po półrocznym więzieniu na zamku we Wleniu, Grodźcu i Legnicy stałość biskupa została złamane, tak iż w końcu wolę książęcą wypełnił. [...]
Dnia 18 lutego 1277 r. napadł Bolesław swego synowca księcia wrocławskiego Henryka IV w zamku w Kołach i kazał go zamknąć w lochu zamku wleńskiego. Za pośrednictwem dopiero króla czeskiego Otokara II wypuścił Henryka, gdy mu ten kilka miast na Śląsku odstępił. [...]
Roku 1372 rozpoczyna się za rządów księżny Agnieszki dla Śląska period zastawów dóbr książęcych. Księżna zaraz po objęciu rządów liczne staczać musiała boje z miastami [...] popadła przeto w długi i była zmuszoną zamek wleński ze wszystkimi przyległościami braciom Zedlitzom zastawić. Zedlitze pozbyli się zastawu już w r. 1377 na rzecz Tymona Kolditza, starosty wrocławskiego. Od Kolditza przeszedł zastaw na rodzinę Rederów, w której posiadaniu zastała go wojna husycka, przeniesiona w r1428 do Śląska. Napad husytów odparł zbrojną ręką pomyślnie Tristram Reder. Synowie jego, a następcy w posiadaniu Wlenia następowali po ukończeniu wojen husyckich nieprzyjaźnie przeciw Jerzemu Podiebradowi, obranemu przez Czechów królem. Podiebrad podstapił z wojskiem pod mury zamkowe, a zdobyty zamek oddał Janowi Rakowitzowi r. 1461, od którego przeszedł r. 1465 w posiadanie Jana Zedlitza z przydomkiem Röchlitz. [...]
Od XV wieku do wojny 30-letniej, która miała stać się grobem zamku wleńskiego, nie ma nic ważniejszego do zaznaczenia. [...]
O posiadanie Wlenia staczali Szwedzi i wojska cesarskie krwawe boje. Z początku w posiadaniu cesarskiego wojska odpierał Wleń mężnie napady nieprzyjaciół i dopiero generałowi szwedzkiemu Koenigsmarkowi udało się dnia 10 grudnia r. 1643 załogę do poddania się zmusić.
W niespełna trzy lata później wyruszył generał cesarski Montecuculi dnia 28 lipca 1646 r. z Ząbkowic z wojskiem, aby Wleń na Szwedach zdobyć. Szwedzi, głodem i pragnieniem wycieńczeni, poddali go 6 września 1646 r., uzyskawszy wolny odwrót. Ale już następnego dnia podpalił Montecuculi zamek, aby uniemożebnić nieprzyjaciołom powrót, i podstępił pod Greiffenstein, zajęty przez Szwedów. Ogień, podsycany silnie, wielkie zrządził spustoszenia, tak iż tylko wieża zamkowa żywiołowi niszczącemu zdołała się oprzeć.
Po ukończeniu wojny 30-letniej był w posiadaniu ruin zamkowych Henryk Reichenbach. Od niego nabył je z przyległościami pułkownik Ludwika XIV Adam Koulhas, który pobudował dziś jeszcze istniejący pałac i przy nim park założył. W miejsce ku upadkowi się chylącego kościółka Sw. Jadwigi wystawił Koulhas nową świątynię i ? hołdując ówczesnym zwyczajom ? kazał w niej swą zbroję zawiesić.
Od Koulhasów nabyli Wleń Grunfeldtowie, a następnie Haugwitzowie, w których ręku dotąd się znajduje.

Serwis wykorzystuje technologi? cookie w celu uprzyjemnienia u?ytkowania.