Polskie zamki
Aktualizacja 2018-09-11
Użytkownik:

Hasło:

Loguj automatycznie

Załóż konto
blank
blank

Zamek Grodziec

 (Grodziec • Gröditzberg) 

blankWycieczki (Musisz być zalogowany/a)blanktlo


Zwaliska zamku Grodźca
"Tygodnik Ilustrowany" 1881 nr 291


Historia założeniu zamku Grodźca przypada w czasie, do którego nie sięgają najstarsze podania piśmienne. Nie myślimy się też silić, aby wydobyć na widownię historyczna założyciela i czas powstania tego wspaniałego zamku, ograniczyć raczej nam się wypada na tym, co stare dokumenta i kronikarze pośrednio lub bezpośrednio nam przekazali. Do tych wiadomości należy przede wszystkim historycznie stwierdzony fakt, że Władysław II Wygnaniec, wypędzony przez braci z kraju za to, iż sięgnął po kraje przez ojca Bolesława Krzywoustego im nadane, wtargnął z wojskiem swego szwagra cesarza Konrada III Hohenstaufa na Śląsk i tu Grodziec r. 1147 opanowawszy mocno go obwarował. Po raz drugi zmuszony do szukania schronienia w Niemczech zajmuje r. 1152 Grodziec przemocą, lecz i teraz niedługo się cieszy jego posiadaniem i dopiero r. 1159 z pomocą wojska cesarskiego na nim swe sztandary zatyka.
Widać z tych pokuszeń, że już wówczas Grodziec jako punkt obronny musiał odgrywać rolę niepoślednia. Papież Adrian IV, biorąc w bulli z dnia 23 kwietnia 1155 biskupstwo wrocławskie w opiekę św. Piotra i potwierdzając mu dotychczasowe posiadłości, wylicza kasztelanie polskie, w obrębie tegoż biskupstwa leżące: Trzy Głowy (Striegau), Wleń (Lahn), Świdnicę (Schweidnitz) i Grodziec (po łacinie
Gradis, dziś Gröditz). We 20 lat później kazał tutaj (super castrum Grodzie) Bolesław Wysoki wygotować sławny dokument dla klasztoru w Lubuszy (Laubus), na mocy którego sprowadzono cystersów. [...]
W bulli papieża Innocentego IV z 5 sierpnia 1245 r. jest mowa o kasztelanii Grodźcu, położonej między Wleniem a Bolesławem (Bunzlau). [...]
Odtąd aż do r. 1320 żadnej o zamku tym nie udało się nam odszukać wzmianki. W tym roku, po śmierci Jana z Tuczmansdorf (Deutmannsdorf pod Loewenbergiem), spadł zamek ten, jako opróżniona lenność, na Bolesława III, księcia na Legnicy. Bolesław sprzedał go niejakiemu rycerzowi Zwalonemu Bożywojowi. W akcie sprzedaży już nie ma mowy o Grodźcu jako o kasztelanii. Zapewne, że już wtedy nie istniała. W 80 lat później bierze jeden z Bożywojów udział w bitwie pod Grunwaldem i Tannenbergiem, jako sprzymierzeniec zakonu krzyżackiego przeciw Władysławowi Jagielle,
Szóstego maja r. 1470 sprzedał Paweł Bożywój Grodziec cum attinentiis [z posiadłościami] Fryderykowi I, księciu na Legnicy i Brzegu. Ten książę, któremu południowe skrzydło piastowskiego zamku książęcego w Legnicy swe pobudowanie zawdzięcza, wyrestaurował wieżę zamkową w Grodźcu, do dziś nawet w stanie ruiny podziw wzniecającą.
Do r. 1675 pozostawał zamek ten w posiadaniu piastowskich książąt Po śmierci 15-letniego Jerzego Wilhelma, księcia na Legnicy i Brzegu, a ostatniego potomka Piastów po mieczu, zajął cesarz niemiecki Leopold księstwa legnickie i brzeskie a z nimi i Grodziec, jako opróżniona lenność, i przyłączył do cesarstwa. [...]
Po różnych kolejach dostał się Grodziec r. 1823 w posiadanie familii bankierskiej Benecke z Berlina, uszlachconej przez króla Fryderyka Wilhelma III z przydomkiem von Gröditzburg i znajduje się w jej posiadaniu do dnia dzisiejszego.
Zamek Grodziec wznosi się na 408 metrów ponad poziom morza na pokładzie bazaltu i leży na Dolnym Śląsku, w obwodzie regencyjnym legnickim, między czterema miastami, z jednej strony Bolesławem i Loewenbergiem, a z drugiej Haynauem i Goldbergiem. Dawnymi czasy składał się z kilku budynków, które otaczały wewnętrzny podwórzec zamkowy. Poza nimi rozciągał się zewnętrzny podwórzec, otoczony murem i fosa, przez która most zwodzony do bramy zewnętrznej zamkowej prowadził. Ta ostatnia była w kratę żelazna spuszczalną zaopatrzona.
Z kamiennych budowl pierwotnego zamku mało już pozostało, kiedy książę Fryderyk I r. 1473 do restauracji przystępował. Książę ten, ulegając ówczesnemu zwyczajowi, w najmniejszych szczegółach starał się pierwowzór zachować, choć niektóre wieżyczki, wały, mury i fosy dla ówczesnej sztuki wojowania były nieodpowiednimi. I tu zachowano dwa podwórce, jeden pański wewnątrz zamku i drugi gospodarski.
Roku 1646 przystąpiono do zburzenia zamku, aby raz na zawsze uniknąć ciężaru utrzymania wojsk nieprzyjacielskich, zrobiwszy zwłaszcza smutne doświadczenie po zajęciu zamku podczas 30-letniej wojny przez Wallensteina r. 1633. Dzieło zburzenia tak poprowadzono, iż ze wszystkich budowl ocalał tylko pałac na mieszkanie rycerskie służący, dziś w znacznej części w letniej porze na restaurację wydzierżawiany.
W pałacu tym godne są widzenia dwie sale rycerskie. Pierwsza z nich, w gotyckim stylu pobudowana, ma trzy w ostre łuki zakończone okna. Okna te, ze względu na obronę wąskie, dawnymi czasy nie miały szkła, tylko ramy ich były wypełnione pergaminem napełnionym tłuszczem lub tabliczkami rogowymi. Ozdób nie ma ta sala żadnych, ani śladu malatur. Druga sala ma na ścianach dużo olejnych obrazów przedstawiających znakomite osobistości zeszłego wieku. Znawców i lubowników średniowiecznej sztuki interesować tu będzie sześć obrazów na szkle malowanych a zawieszonych na oknach.
Ka

Serwis wykorzystuje technologi? cookie w celu uprzyjemnienia u?ytkowania.